Nagrody Darwina 1998 - nominacje
1. Strzelba - kijem.
Niezydentyfikowany mezczyzna, uzywajac strzelby jak kija aby
wybic przednia szybe w samochodzie swojej bylej kobiety, przypadkowo postrzelil
sie ze skutkiem smiertelnym, kiedy to strzelba wypalila i zrobila mu dziure
w brzuchu.
2. Serwis ciezarowki.
J.Burns, lat 34, mechanik z Alamo Mich., zginal podczas naprawy
swojego Vana. Burns poprosil przyjaciela, zeby poprowadzil Vana na cos niestety
i przyjaciel Burnsa znalazl go "owinietego wokol walu napedowego"
3. Nie strzelaj !
K.C.Barker, lat 47, przypadkowo postrzelil sie, kiedy zostal obudzony przez
dzwonek telefonu, stojacego kolo jego lozka. Ssiegnal po sluchawke, ale zamiast
niej, pomylkowo chwycil Smitha & Wessona .38 Special, ktory wystrzelil
kiedy przylozyl go do ucha.
4. Bezpieczne okna.
Policja stwierdzila ze prawnik pokazujac bezpieczenstwo okien
w drapaczu chmur w centrum Toronto przebil sie barkiem przez szybe i polecial
24 pietra ginac na miejscu. Rzecznik policji powiedzial ze Garry Hoy, lat
39, wpadl na podworze wierzowca Toronto Dominion Bank w piatek wieczorem kiedy
wyjasnial studentom prawa wytrzymalosc okien w budynku. Jak twierdzi policja
Hoy juz wczesniej demonstrowal w ten sposob wytrzymalosc okien. Peter Lawyers,
wspolzarzadzajacy firma Golden Day Wilson, powiedzial gazecie Toronto Sun
Hoy byl jednym z lepszych i inteligentniejszych ludzi z 200 czlonkow stowarzyszenia.
5. Krzeslo elektryczne.
M.A.Goldwin spedzil kilka lat na oczekiwaniu wykonania wyroku smierci, za
morderstwo. Mialo sie to dokonac na krzesle elektrycznym. Jendak jego wyrok
zostal zredukowany do dozywocia. Kiedy siedzac na metalowej toalecie, we wlasnej
celi, probowal naprawic maly telewizor, przegryzl drut i porazil go prad.
Na smierc.
6. Eh, te zapaliniczki.
Zapalniczka moze byc powodem fatalnego wybuchu. W hrabstwie
Jay zginal mezczyzna uzywajac zapalniczki do sprawdzenia lufy muzzle-loadera.
Nagle bron wypalila mu prosto w twarz. Sledczy powiedzial ze Prior czyscil
.54 kalibrowy muzzleloader, ktory nie strzelal dobrze. Uzywal zapalniczki
aby zajrzec do lufy kiedy nastapil zaplon prochu.
7. Glodny?
R.Pule, lat 32, zachowywal sie w sposob huliganski na rynku
w St.Luis. Kiedy sprzedawca postraszyl go, ze zadzwoni po policje, wzial sobie
hot-doga, wepchnal sobie do ust i odszedl bez placenia. Policja znalazla go
nieprzytomnego przed sklepem, pogotowie usunelo szescio calowa parowke z jego
przelyku, ktora to zausila go na smierc.
8. Party.
Petarda wybucha w ustach mezczyzny na przyjeciu. Mezczyzna wsadzil
sobie w usta petarde i przegryzl, inicjujac eksplozje, ktora wyrwala mu wargi,
zeby i jezyk. Ow mezczyzna - J.Stromyer, lat 24, ugryzl petarde jako wyglup
podczas imprezy. Inny facet wsadzil ja do akwarium podlaczone do baterii i
chcial ja wysadzic. Niestety, nie zadzialalo. Wtedy pan Stroymer powiedzial:
"Ja ci pokaze jak to odpalic." ...
9. Wilhelm Tell.
Trafil do szpitala mezczyzna z przestrzelona na wylot, przez
strzale z luku czaszka. Ma w ogole szczescie, ze zyje i bedzie mogl nawet
wkrotce opuscic szpital. Pan T.Roberts, bo o nim mowa, lat 25, stracil prawe
oko podczas inicjacji do meskiego klubu flisakow. Jego przyjaciel probowal
zestrzelic puszke piwa z jego glowy, ale strzala pechowo trafila Robertsa
w oko. Doktor stwierdzil, ze gdyby strzala poszla milimetr w lewo, przeciela
by glowna tetnice i Roberts zmarl by natychmiast. Neurochirurg Dr. J. Delashaw
powiedzial, ze strzala weszla na 8-10 cali w mozg, z koncem wystajacym z tylu
jego czaszki. Mimo to, w jakis cudowny sposob, ominela wszystkie glowne tetnice.
Delashaw stwierdzil ponadto, ze gdyby Roberts probowal sobie sam wyjac strzale
na pewno by sie zabil. Roberts oswiadczyl potem, ze spozywal piwo, ze swoimi
kumplami przez cale popoludnie. Dodal takze - "czuje sie cholernie glupio
z tego powodu"
10. Zdrada.
Mezczyzna klocac sie z kobieta, o rzekoma zdrade, przypadkowo
strzelil sobie w krocze. Odsztrzelil sobie jadra i kawalek penisa. Policja
stwierdzila, ze facet wymachiwal rewolwerem Magnum .357 podczas tejze sprzeczki.
Ale kiedy wsadzil go ponownie w spodnie, rewolwer wypalil.
A zwyciezcami zostali...
Dwaj mezczyzni zostali powaznie ranni, kiedy ich polciezarowka opuscila droge
i uderzyla w przydrozne drzewo. Thurston Poole, lat 33, z Des Arc i Billy
Ray Wallis, lat 38, z Little Rock byli hospitalizowani z powodu powaznych
urazow w Baptist Medical Center. Wypadek wydarzyl sie, kiedy dwaj mezczyzni
wracali do Des Arc, po wyprawie na zaby. We wczesniejsza noc, swiatlo w polciezarowce
Poola przestalo dzialac. Mezczyzni doszli do wniosku, ze to bezpiecznik i
jako, ze nie mieli zapasowego, Wallis zauwazyl, ze naboj kaliber .22, z jego
pistoletu idealnie pasuje w miejsce brakujacego bezpiecznika. Po wsadzeniu
naboju swiatla zaczely dzialac i obaj mezczyzni udali sie w droge. Po przejechaniu
okolo 20 mil i tuz przed przekraczaniem, rzeki naboj sie przegrzal i wypalil.
Trafil Poole w prawe jadro. Pojazdem zarzucilo ostro w prawo i zjechal z drogi,
trafiajac w drzewo. Poole mial tylko mniejsze obrazenia i obdarcia z tego
wypadku, ale bedzie potrzebowal operacji z powodu innej rany ;) Wallis ma
zlamany obojczyk, zostal opatrzony i wypuszczony. "Bylem w policji konnej
przez dziesiec lat w tej czesci swiata, ale to jest dla mnie zupelna nowosc.
Nie moge uwierzyc, ze tych dwoch przyznalo sie do tego jak ten wypadek sie
wydarzyl" powiedzial Snyder. Kiedy Lavinia, zona Poola zostala poinformowana
o wypadku, spytala ile zlapali zab i czy ktos je wzial z polciezarowki.
Nagrody Darwina 1999 - nominacje
1. Śmiertelna grawitacja
22 letni mieszkaniec miasteczka Reston w Stanach Zjednoczonych został znaleziony
martwy, po tym jak próbował wykonać skok bungee z 30 metrowego wiaduktu kolejowego,
wykorzystując jako linę złączone linki holownicze. Policja Fiarfax County
podała, że Eric A. Barcia, pracownik baru fast - food, połączył kilka linek
holowniczych razem, owinął jeden koniec wokół jeden nogi, zaś drugi koniec
przyczepił do barierek wiaduktu. Następnie skoczył i ... uderzył w chodnik!
Warren Carmichael, rzecznik policji, stwierdził, że Barcia był sam ponieważ
niedaleko znaleziono jego samochód. "Długość przygotowanej przez niego
liny była większa niż wysokość wiaduktu" powiedział Carmichael. Policja
twierdzi, że przyczyną zgonu były ogólne obrażenia. Sekcja zwłok została zaplanowana
na następny tydzień.
2. Wystrzeleni 4 Lipca
3 młodych ludzi postanowiło uczcić nadchodzące święto 4 Lipca (święto narodowe
w USA) i zdecydowało się sprawdzić przygotowane przez nich fajerwerki. Ich
problem polegał na tym, że jako miejsce testów wybrali zawierający kilkaset
litrów paliwa podziemny zbiornik lokalnego zakładu rafinacyjnego. O dziwo
niektóre z oparów paliwa się zapaliły i doszło do wybuchu widocznego z kilku
mil. Ciała młodzieńców zostały wystrzelone w powietrze na wysokość kilkuset
metrów. Znaleziono je około 200 metrów od miejsca w którym ustawili fotele,
z których mieli zamiar obserwować fajerwerki.
3. Nie proś Boga by ci się ukazał - może to zrobić!
Prawnik i dwóch jego kolegów wędkowało na jeziorze Caddo w Teksasie, gdy nagle
nadciągnęła burza z piorunami. Większość łodzi natychmiast opuściło jezioro,
ale prawnik z przyjaciółmi tego nie uczynił. Stojąc w rufie swojej aluminiowej
łódki rozłożył ramiona (jak ukrzyżowany Chrystus) i wykrzyknął "No dalej
Boże, wal śmiało!" Co też Bóg uczynił! Pozostali pasażerowie łódki odnieśli
nieznaczne obrażenia - uderzenie pioruna nieznacznie poparzyło ich twarze.
4. Uwaga na telefon komórkowe
Pewien dżentelmen z Korei, zginął podczas swojej zwyczajowej rozmowy przez
telefon komórkowy w czasie spaceru. Podczas rozmowy ten pan niespodziewanie
.. wszedł w drzewo i w jakiś sposób skręcił sobie kark.
5. Więcej światła!
W zachodnim Teksasie, pracownicy średniego rozmiaru magazynu
wyczuli w pewnym momencie zapach gazu. Rozsądnie myśląc, kierownictwo ewakuowało
wszystkich z budynku wyłączając wszystkie potencjalne źródła zapłonu, w tym
energię elektryczną. Po ewakuacji wezwano dwóch techników z zakładu gazowego.
Po wejściu przez nich do budynku, okazało się, że nie mogą się w nim odnaleźć
ze względu na panujące w nim ciemności. Ku ich frustracji oświetlenie zupełnie
nie działało. Świadek całego zajścia opisał później, że widział jak jeden
z techników sięgnął do kieszeni i wyciągnął z niej przedmiot przypominający
zapalniczkę. Następnie wykonał jakąś czynność z tym przedmiotem i cały skład
eksplodował, wyrzucając fragmenty konstrukcji nawet na odległość 5 kilometrów.
Po przeszukaniu szczątków budynku nie znaleziono ani śladu po technikach.
Znaleziono za to nietkniętą przez eksplozję zapalniczkę.
Technik, podejrzany o spowodowanie eksplozji, nigdy nie był oceniany przez
swoich kolegów jako szczególnie bystry.